wtorek, 7 lutego 2012
Andre Rieu - Shostakovich' Second Waltz
Wspaniały rosyjski walc. Długo już czekałem, by o nim wspomnieć. No i niezrównany popularyzator muzyki klasycznej Andre Rieu.
niedziela, 5 lutego 2012
Kondycja pielgrzyma

Już dawno nie pisałem. Prawie trzy miesiące. Teraz przepisałem bardzo mi bliski tekst Gabriela Marcela. Piękna myśl, pięknie napisana.
Kto wie, czy trwały porządek ziemski nie może być wprowadzony tylko pod tym warunkiem, że człowiek zachowa wyraźną świadomość tego, co można by nazwać jego kondycją pielgrzyma; to znaczy, że będzie on stale pamiętał o konieczności wykuwania sobie niepewnej drogi poprzez eratyczne głazy upadłego wszechświata, wymykającego się pod każdym względem samemu sobie, ku światu bardziej umocnionemu w bycie, ku światu, którego jedynie zmienne i niepewne odblaski można dostrzec z ziemi. Czy wszystko nie dzieje się w ten sposób, jak gdyby ten upadły świat zwracał się nieubłaganie przeciwko temu, kto usiłuje ustalić się w nim tak, by stworzyć sobie w nim stałe mieszkanie? Z pewnością nikt nie zaprzeczy, że afirmacja tego, co pozaziemskie, zawiera pewne ryzyko, "piękne ryzyko", o którym mówił dawny filozof, jednakże cały problem polega na tym, by przewidzieć, czy odrzucając je nie wstępujemy na drogę, która wcześniej czy później prowadzi do zguby. Gabriel Marcel Homo viator
środa, 16 listopada 2011
♫♪... jeszcze w zielone gramy:))
Wspaniała piosenka. Słowa komentarza wydają się zbedne. Szacunek dla Autorki Magdy Umer i pięknego wykonania zespołu Raz, Dwa, Trzy.
niedziela, 13 listopada 2011
Hymn - Jacek Kaczmarski
To kolejne pochylenie głowy przed tekstem, muzyką, które chodziły przy mnie ramię w ramię przez ładnych parę lat. Miesiąc także zaduszny, listopad, więc wspomnienie pana Jacka Kaczmarskiego.
tradycja

Gromem bądźmy wpierw - niźli grzmotem
oto tętnią i rżą konie stepowe;
Górą słowa! ... a słowa? a myśli?
Wróg pokalał już i Ojców mowę -
Energumen tak krzyczał do Lirnika
I uderzał w tarcz aż się wygięła;
Lirnik na to..............................
........................... "Nie miecz nie tarcz bronią Języka
Lecz - arcydzieła!"
Jeden z moich ulubionych wierszy Norwida. Szczególnie mi bliski teraz, kiedy myślę o gubionej gdzieś po drodze głębii znaków i symboli naszej kultury, zresztą chyba nawet Europejskiej kultury.
niedziela, 16 października 2011
Jaspersa podpowiedź

Niewidzialne królestwo ducha filozofów. Filozofując żyjemy jakby w pewnej ukrytej, nieobiektywnej wspólnocie - przyjęcie do niej to tajona tęsknota każdego filozofującego człowieka. Filozofia nie ma żadnej instytucjonalnej rzeczywistości, nie jest konkurencją dla Kościołów, państw i realnych wspólnot w świecie. Każda obiektywizacja, tworzenie szkół i sekt są dla niej zgubne. Nie ma bowiem żadnego depozytu wolności, którą dzięki doktrynie jakiejś instytucji moglibyśmy zdobyć filozofując. Filozofem człowiek staje się zawsze jako jednostka. [...](Jednostka) podejmuje ryzyko życia skierowanego ku podstawie i czerpiącego z podstawy, której bez obiektywnej pewności (jaką daje religia) tylko aluzyjnie, pośrednio, jako możliwości dosłuchać się może z całego filozofowania ten, kto sam filozofuje.
Karl Jaspers O mojej filozofiiJuż dawno powinienem ten tekst Jaspersa wstawić na tym blogu, jako przypomnienie samemu sobie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
