wtorek, 7 czerwca 2011







szara pszczoła


ukłuła cię szara pszczoła

cicha jak śmierć drzew i kwiatów

tuż przy lewym policzku

wplątała się w rozwiane włosy

niewinna przestraszona


nie bolało ani trochę

tylko poszarzały ci tęczówki oczu

słyszysz jak nabożnie szepczą

gałązki starych brzóz i ludzkie dłonie

utykasz na lewą nogę


siedzisz na trawie długo w noc

na gałązkach srebrzystych świerków

lampiony rozwiesza grafitowy anioł

w świątyni gdzie wszystko jest ołtarzem

błogosławisz wszelkiemu przemijaniu


musiała cię ukłuć szara pszczoła


Anglia 2011

sobota, 4 czerwca 2011


znowu daleko


gdyby domy te nie miały oczu i uszu

gdyby nie miały twarzy i własnego głosu

gdyby ściany nie miały co opowiadać

nie tęskniłbym


gdyby te kamienice drwiły sobie z czasu

gdyby gardziły kruchością tynków i farb

gdyby dachy były wolne od gniazd jaskółczych

nie tęskniłbym


gdyby duchy opuściły rumowiska

gdyby wygasła cierpliwość kaflowych pieców

gdyby drzwi przestały skrzypliwie gawędzić

nie tęskniłbym


Anglia 4.06.2011